Co nas gryzie?

Życie w zgodzie z naturą to piękna wizja. My, ludzie w idealnej symbiozie ze zwierzętami, roślinami i otaczającym nas światem. Taka perspektywa jest bardzo piękna, wręcz sielankowa, pod jednym warunkiem – że ta symbioza odbywa się pod naszą kontrolą i za naszą zgodą. No i może nie koniecznie pod naszym dachem…. Wiecie już, kogo mam na myśli? Intruzów, którzy wdzierają się do Twojego domostwa, mających zamiar jak najdłużej pozostać niezauważalnymi. Insekty, owady, robale – jakkolwiek ich nie nazwiesz, to nie zmieni to faktu, że są oni nieproszonymi gośćmi w Twoim domu.

Karaluch na topie

Najpopularniejszy, a co się z tym wiąże, owiany najgorszą sławą, jest karaluch. Skoro już od niego zaczęliśmy, to należą się słowa wyjaśnienia. Bardzo częstym błędem jest zamienne stosowanie nazwy karaluch i prusak. Wiecie, że to dwa odmienne gatunki? Karaluch jest znacznie większy, może dorastać do nawet 3 cm! Trudno więc będzie go przeoczyć, gdy przetnie Ci drogę. Na nasze nieszczęście bardzo lubią mieszkać w pobliżu ludzkich siedlisk, a szczególnie tam, gdzie jest jedzenie. I w tych upodobaniach tkwi szkopuł. Bo karaluch nie tylko wpływa negatywnie na nasze odczucia estetyczne, ale przede wszystkim przenosi wiele groźnych chorób. Polio, czerwonka, dur brzuszny, salmonella – to tylko niektóre z przenoszonych chorób. Brzmi groźnie, prawda? Czym zatem różni się prusak od karalucha? Prusaki po prostu są mniejsze, ale przez to bardziej ruchliwe – również po ścianach i po sufitach. To, że ich gabaryty są mniejsze, nie znaczy, że przenoszą mniejsza ilość chorób, pod tym względem nie różnią się niczym od karaluchów.

Gdzie skaczą pchły?

Gdybyśmy mieli wskazać miejsce występowania pcheł, najczęściej padającą odpowiedzią, byłyby zwierzęta domowe. To prawda, pchły zazwyczaj występują na psach i kotach i w taki sposób przywędrowują do naszych domostw. Największy problem w tym, że człowiek czy zwierzak to dla pchły nie tylko środek transportu, ale i żywiciel… Insekt ten nadgryza skórę i wypija krew. W tym momencie może zarazić nas wieloma groźnymi chorobami!

Co robić, jak się chronić, jak walczyć z intruzem?

Jeżeli tylko zauważymy niepokojące oznaki obecności intruzów, nie zwlekajmy, tylko od razu przystąpmy do działania. Czasami udaje się zwalczyć uporczywe robaki przy pomocy dostępnych w sklepach specyfików. Jeżeli chcecie mieć pewność, że pożegnaliście niespodziewanych lokatorów raz na zawsze, powierzcie tę sprawę fachowcom, którzy zajmują się dezynsekcją. A z pewnością nie dajcie się pogryźć!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*