Problemy dzieci z komunikacją

Trudności dzieci z komunikacją

Coraz częściej rodzice skarżą się na problemy ich pociech z komunikacją w przedszkolu i w szkole. Dzieci mają trudności z porozumieniem się z rówieśnikami, jak i dorosłymi. Często pozostają w swoim świecie, gdzie czują się bezpiecznie i nie muszą narażać się na żadnego rodzaju komplikacje sytuacji. Co się takiego dzieje, że nasze dzieci borykają się z takimi podstawowymi problemami?

Wychowanie do życia

Współcześni rodzice nieco oszaleli na punkcie swoich dzieci. W pozytywnym tego znaczeniu, jak i negatywnym niestety. Starają się zapewnić im jak najlepsze możliwości, co jest całkiem zrozumiałe, wysyłając na liczne zajęcia dodatkowe, kupują tablety, komórki, gdy dzieci jeszcze nie są zbytnio gotowe na spotkanie z trzecim, wirtualnym światem. Co za dużo, to niezdrowo, jak mówi polskie przysłowie. Mamy kochają “za bardzo”, nie odrywają swoich pociech od przysłowiowego cyca. Pedagodzy-naukowcy grzmią na alarm, że wychowujemy życiowe sieroty, nie dajemy dzieciom czasu na nudę. Dzieci są przebodźcowane, zbyt wiele interesujących rzeczy do nich dociera, zbyt dużo impulsów, które nie pozwalają wykształcić podstawowych umiejętności, a już wdrażają dzieci w kolejny etap. Czas goni nawet maluchy… A to skutkuje licznymi problemami na tle komunikacyjnym i emocjonalnym.

Problemy emocjonalne a komunikacja

Problemy emocjonalne praktycznie zawsze przekładają się na fizyczne umiejętności dziecka, najczęściej zaczyna się od mowy, komunikacji werbalnej i pozawerbalnej. Wtedy potrzebna jest pomoc specjalisty logopedy, a także szereg działań rodziców i wychowawców na rzecz uczenia dzieci jak sobie radzić z emocjami, rozładowywać napięcie i wzmacniać swoją odporność psychiczną. W sprawie pomocy należy zgłosić się do pomocy na przykład poradni logopedycznej, w której można poradzić się, jakiego typu problemy ma Wasza pociecha, polecamy poradnię zuczekkrakow.pl – niezwykle przyjazną rodzicom i dzieciom, rozumiejącą współczesne problemy komunikacyjne i wychowawcze, specjaliści w niej pracujący podchodzą holistycznie do problemów z mową, jak i z emocjami u dzieci.

 

5 Komentarze

  1. ja pamiętam jak kłóciliśmy się z mężem, kiedy nasz Mati był mały i on w ogóle nie chciał nic powiedzieć do 5 roku życia. Teraz wiem, że to nasze krzyki blokowały naszego syna… jakbym była mądrzejsza parę lat wstecz to na pewno inaczej bym reagowała i inaczej ułożyłabym nasze zycie rodzinne.

  2. Wbrew pozorom jest to duży problem w dobie dzisiejszych czasów. Dobrze, że powstają poradnie dla dzieci z takimi problemami. Przynajmniej rodzice mogą sobie poradzić z taką kwestią o wiele łatwiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*